Blokada skrzyżowania w Chotomowie

„Teren prywatny. Zakaz wstępu!” - tabliczka z takim napisem pojawiła się na skrzyżowaniu ul. Złotej i Kasztanowej w Chotomowie. Właścicielka prywatnej działki znajdującej się na tym skrzyżowaniu zablokowała przejazd dla samochodów. Powód? Chce, żeby gmina uregulowała kwestie własnościowe.

Jedna z mieszkanek Chotomowa zamontowała na skrzyżowaniu ul. Złotej i Kasztanowej słupki, tak aby uniemożliwić przejazd samochodom. W ten sposób kobieta zablokowała dojazd do wielu posesji znajdujących się przy tej ulicy oraz przy ul. Jodłowej. Skrzyżowanie zostało odblokowane dopiero po interwencji policji. W ostatni weekend skrzyżowanie zostało ponownie zablokowane.

Zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego prywatna działka znajdująca się na skrzyżowaniu przeznaczona jest pod drogę publiczną. Konieczne jest zatem uregulowanie kwestii własnościowych tej ulicy, aby w przyszłości nie dochodziło do tego typu sytuacji. W przypadku interwencji karetka pogotowia czy straż pożarna nie mogłyby przejechać przez zablokowane skrzyżowanie.

- Wielokrotnie podczas Komisji Rozwoju i na sesji apelowałem do wójta o uregulowanie kwestii własności łącznika. Została podjęta uchwała zobowiązująca wójta do rozpoczęcia rozmów. W tym roku jako rada przegłosowaliśmy zakup i przejęcie części ul. Złotej, przejęty został także fragment łącznika. Niestety brak rozmów wójta z kolejnymi właścicielami spowodował, że jedna z nich zagrodziła część drogi znajdującą się niemalże na skrzyżowaniu z ul. Złotą. Wystosowałem pismo do wójta, aby rozpoczął natychmiast rozmowy z właścicielka celem uregulowania własności - mówi radny Adam Krzyżanowski.

Dziś około 12.30 członkowie Komisji Rozwoju udadzą się na skrzyżowanie ul. Złotej i Kasztanowej.

Jabłonna Dla Mieszkańców

One thought on “Blokada skrzyżowania w Chotomowie

  • 21 sierpnia 2018 at 10:51
    Permalink

    tak bo co radni Modzeleski Sguła Krzyzanowski nie wiedza kto prowadził interes rodzinny w zakresie skupowania i sprzedazy działek w tym terenie /

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *