Mieszkańcy dają pieniądze na ścieżkę rowerową

Mieszkańcy dają pieniądze na ścieżkę rowerową

Mieszkańcy Trzcian i Janówka Drugiego postanowili przekazać środki sołeckie na wykonanie projektu ścieżki rowerowej wzdłuż ulic Sołeckiej i Żwirowej. Radni zastanawiają się, dlaczego Urząd Gminy nie włączył tej inwestycji do planowanej sieci ścieżek rowerowych. Ułatwiłaby ona dojazd do dworca kolejowego w Janówku.

Jedną z najbardziej uczęszczanych dróg we wsiach zachodnich są ul. Sołecka i Żwirowa, z których korzystają przede wszystkim mieszkańcy Trzcian, Skierd i Janówka Drugiego. Wzdłuż drogi nie ma chodnika, ani ścieżki rowerowej, a zwiększający się ruch powoduje, że jest tam coraz niebezpieczniej dla rowerzystów i pieszych. W związku z tym mieszkańcy Trzcian i Janówka Drugiego postanowili zmobilizować urząd do wykonania inwestycji i przekazali łącznie 10.927 zł na opracowanie w 2018 roku projektu ścieżki rowerowej.

Podczas niedawnego spotkania Komisji Bezpieczeństwa i Porządku Publicznego Ryszard Doktor, sołtys Trzcian zwrócił się, żeby radni uwzględnili w przyszłorocznym budżecie środki na budowę ścieżki rowerowej. Co więcej, stwierdził, że mieszkańcy chętnie pomogą przy samych pracach, kiedy dojdzie do realizacji inwestycji.

- Nie rozumiem pana wójta. Przy tym jak nam brakuje kilometrów ścieżek rowerowych do projektu, który jest teraz realizowany na terenie gminy, to jest to piękny odcinek, żeby wstawić go jako ścieżkę i zrobić go z dotacją 80%. Widać jakie niechlujstwo jest w tym urzędzie - zauważył Zenon Chojnacki, przewodniczący komisji.

Urzędnicy bronią się, że zgodnie ze strategią obszaru Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych oraz przygotowanym Master Planem rowerowym dotyczącym budowy ścieżek rowerowych w ramach wspólnego projektu ośmiu gmin, ścieżki rowerowe muszą mieć powiązania międzygminne. W przypadku ulic Żwirowej i Sołeckiej, według urzędu, warunek ten nie byłby spełniony.

- Dziwi mnie fakt, że wójt podejmując się zmiany planowanych ścieżek rowerowych nie zauważył, jak ważna jest budowa ścieżki rowerowej i chodnika na ul. Sołeckiej i Żwirowej. Ścieżka mogłaby połączyć drogę wojewódzką nr 630 z dworcem kolejowym w Janówku oraz z gm. Wieliszew, gdyby kontynuowano jej budowę ul. Kwiatową - tłumaczy radna Teresa Gałecka.

Radna nawiązała tym samym do decyzji kierownictwa urzędu, które podjęło decyzję o wykreśleniu wielu kilometrów ścieżek rowerowych w Chotomowie i we wsiach zachodnich, które były planowane w ramach trwającego projektu.

- Niestety zmuszeni jesteśmy wyłączyć z tego etapu odcinek zaprojektowany wzdłuż ulicy Chotomowskiej wraz z pozostałą częścią Chotomowa oraz odcinek biegnący drogą wojewódzką z Jabłonny w kierunku Nowego Dworu Mazowieckiego - pisał 3 sierpnia do lidera projektu wicewójt Marcin Michalski.

Czy wójt Jarosław Chodorski znajdzie w przyszłorocznym budżecie środki na budowę ścieżki rowerowej na ul. Żwirowej i Sołeckiej, tak aby w przyszłości nie zmarnowano pieniędzy sołeckich przeznaczonych na projekt? Nie wiadomo. Zapytaliśmy urząd, kiedy powstanie ścieżka rowerowa na tym mocno uczęszczanym odcinku?

- Na tym etapie prac nad przygotowaniem projektu budżetu na 2018 r. nie mogę odpowiedzieć na Pana pytanie - odpowiedział Michał Smoliński, kierownik Referatu Marketingu i Komunikacji Społecznej.

Jabłonna Dla Mieszkańców

6 komentarze/y

  1. Powiedzmy sobie jasno ścieżki w gminie zostały położone, albo przespane, nie wiem dokładnie co zrobili źle (bo nikt się do tego nie przyzna), ale niestety nie wyszło i to jest jedyna prawda. Karmienie nas informacjami o drugiej, może trzeciej turze jest nie na miejscu, bo w ramach ZIT nie zostaną wykonane w zakładanym przebiegu. Moim zdaniem niedoświadczeni ludzie wzięli się za to i potem zabraklo czasu na uzgodnienia. Gdyby więcej czasu przeznaczali na najważniejsze rzeczy w gminie tj. inwestycje, a nie promocję jednej osoby, może byłoby lepiej. Moim zdaniem to porażka wszystkich mieszkańców, bo zaufali nieodpowiednim ludziom, ale jest to moje zdanie.

    • nie wszyscy mieszkańcy pupili tego KOTA w worku 😉

      • Zgadza się, sporo z nas “kupiło” niestety kota w worku? Tylko pan Kręcisz lepiej zna tego kota, ale to odosobniony przypadek, bo kot lubi czarować, a jest kilkoro którzy nie mogą się temu oprzeć. Kot, po odejściu wszystkich możliwych z jego otoczenia, kupił nawet panią z grupy kotki łoleńki. Pokazuje to, że dla tego kota liczy się tylko ciepły stołek przy piecu i karma, a nie słowa, odpowiedzialność, rzetelność, uczciwość. Smuteczek. Komu my wiec zaufaliśmy? Ciornemu kotu, bo nic nie mówi tylko miauczy, jak mu źle i nikt go nie kocha. Może karma nie ta? Może za mało? A może to przypadłość nieodwracalna tego kota? 😉 Niektórzy mówią, że dzikiego kota nie można głaskać i ufać, bo podrapie i ugryzie do krwi. Coś w tym jest.

  2. prawda jest taka ze obecni radni to kontynuacja dziadostwa i komplenego braku odpowiedzialnosci za losy gminy.

  3. obecnie dobiega końca kolejne postepowanie prokuratorskie, po oficjalnym zamknieciu sprawy zagotuje kartofle w d…..paru radnym i włodarzom,

  4. redaktor to ma fajne zycie jak czarodziej z królikiem , którego wyciąga z kapelusza a jak głodny sesnsacj robi pasztet z niego, a sierść filcuje na……. kapelusz…… cho cho choooooo

Komentarze